NUXE Splendieuse fluid przeciw przebarwieniom SPF 20

Dziś kilka słów o kosmetyku, który ma skutecznie przeciwdziałać przebarwieniom czyli NUXE Splendieuse fluid SPF 20. Stałam się jego posiadaczką w czerwcu, więc teraz mogę dodać kilka słów od siebie o jego działaniu. NUXE najbardziej znany jest z wielofunkcyjnych suchych olejków czyli Huile prodigieuse, jednak to nie jedyny ich bardzo dobry produkt. Zapraszam do czytania! :)



Obietnice producenta:

Koryguje i ogranicza pojawianie się wszystkich rodzajów przebarwień, aktywuje blask skóry. Dla skóry normalnej.
INNOWACJA: Fluid Splendieuse® w widoczny sposób redukuje rozmiar i kolor wszystkich rodzajów przebarwień niezależnie od przyczyny ich powstania (promieniowanie słoneczne, starzenie się skóry, ślady po niedoskonałościach…), zapobiega ich powstawaniu (Filtry UVA/UVB), i natychmiast po użyciu aktywuje blask cery (Biały Krokus, Orientalna Lilia „Stargazer”,
Róża Porcelanowa).

NUXE Spledieuse fluid przeciw przebarwieniom SPF 20, NUXE rewiew,

NUXE Spledieuse fluid przeciw przebarwieniom SPF 20, NUXE rewiew,

NUXE Spledieuse fluid przeciw przebarwieniom SPF 20, NUXE rewiew,

NUXE Spledieuse fluid przeciw przebarwieniom SPF 20, NUXE rewiew,

Plusy:

- nawilża skórę
- ma lekką konsystencję
- nie zatyka porów
- szybko się wchłania
- nadaje się pod makijaż
- rozświetla i wygładza skórę
- pięknie pachnie
- REDUKUJE PRZEBARWIENIA

Minusy:

- dostępność, nie każda apteka czy drogeria ma produkty NUXE
- cena waha się od 90-120zł 
- nie nadaje się do tłustej, trądzikowej skóry

Moje wrażenia

Krem świetnie się spisuje, używanie to czysta przyjemność. Ma lekką, dość lejącą konsystencję, jasnożółty kolor. Już po kilku użyciach można zauważyć redukcję przebarwień. Moja cera stała się promienna, ma ładny jednolity kolor. NUXE Splendieuse zawiera SPF 20, dzięki czemu ogranicza wystąpienie nowych przebarwień. Tubka jest bardzo poręczna, łatwo można z niej wydobyć odpowiednią ilość produktu. Opakowanie zawiera 50 ml kremu. Używam go od czerwca praktycznie codziennie, a w środku jest jeszcze ok. 1/3 produktu (czasem używałam go również na noc).
Podsumowując u mnie sprawdził się w 100%, jest wart każdej wydanej złotówki. Dodatkowo firma NUXE wspiera środowisko naturalnie, co sprawia  że jeszcze bardziej polubiłam ten produkt.


Stosowałyście jakieś kosmetyki tej firmy? Jak się u Was sprawdziły?  :)

Glinka Ghassoul Nacomi (RECENZJA)

Glinka ghassoul jest wydobywana w Maroku. Jej głównym zadaniem jest oczyszczanie skóry, ale ma też sporo innych właściwości. Odkryłam ją przez przypadek szukając maski, która poprawi stan mojej skóry, ale czy to zrobiła? Czy naturalna glinka z Maroka jest warta spróbowania?
Zapraszam do czytania!

Opakowanie to plastikowe pudełeczko/pojemniczek w którym znajduje się 94g glinki.
W opisie znajdujemy informację, że ma właściwości oczyszczające i odtłuszczające. Zapobiega przesuszaniu się skóry, nadmiernemu łuszczeniu, poprawia elastyczność, działa matująco
 i odświeżająco. 

Natruralna glinka z Maroka, Glinka Ghassoul



Oczyszczanie twarzy, naturalna glinka


Jak używać? 

Ja zawsze odsypuję trochę glinki na wieczko opakowania, następnie dodaję ciepłej wody i mieszam w celu uzyskania jednorodnej konsystencji. Najlepiej, by maska była dość gęsta wtedy łatwiej się nakłada. Do tego celu polecam użycie pędzla. 


Plusy:

- odświeża 
- redukuje zaczerwienienia,
- poprawia wygląd skóry, staje się bardziej promienna
- matuje
- doskonale oczyszcza
- jest naturalna
- cena (kupiłam na stronie kosmetykizameryki.pl za 13zł)
- wydajna (wystarcza na bardzo dlugo)

Minusy:

- jedynym minusem jest to, że kiedy zaschnie dość ciężko się zmywa i skóra może być odrobinę zaczerwieniona w miejscach gdzie maska jest najbardziej zaschnięta


Według mnie ta maska jest FANTASTYCZNA, skóra wygląda po jej zastosowaniu pięknie i świeżo.
Nadaje się nawet do wrażliwej skóry, nie uczula, jest bardzo bogata w pierwiastki. Doskonale matuje cerę, buzia jest gładka w dotyku, pory są zmniejszone. 
Zauważyłam, że kiedy na twarzy pojawia się jakiś "nieprzyjaciel" lub zanosi się na to, że się pojawi to po zastosowaniu glinki ghassoul  szybciej się goi, a zaczerwienienie się zmniejsza,  W rezultacie pryszcz szybciej znika, albo wcale się nie pojawia.

Miałyście okazję stosować tę glinkę? Jakie są wasze wrażenia? 

PS. Moja ciekawość zwyciężyła i wypróbowałam ją też na włosach... To był niestety ogromy błąd, ponieważ jej zmycie było bardzo czasochłonne i wymagało późniejszego umycia włosów szamponem minimum trzy razy. Takiego stosowania  nie polecam :)

Po przerwie... Recenzja Makeup Revolution - paleta róży Golden Sugar

Witajcie! Wracam podwójnie zmotywowana :) Teraz posty będą się pojawiać regularnie.
Jakiś czas temu zakupiłam paletkę Makeup Revolution Golden Sugar, teraz mogę się podzielić moimi odczuciami. Paleta zawiera osiem odcieni w tym: dwa wypiekane róże, jeden rozświetlacz, cztery bronzery rozświetlające oraz jeden bronzer matowy.  Zapraszam do czytania! 

Paletka jest warta zainteresowania, jeśli zależy Ci by wszystko mieć pod ręką w jednym miejscu.
Można używać jej na wiele sposobów, dobrze się spisuje jako cienie do powiek. Co do zawartości to dla mnie zawiera dwa rozświetlacze, trzy róże i trzy brązery, ciężko mi nazwać produkt brązerem kiedy jest różowy...  Kolory palety MUR Golden Sugar odbiegają nieco od zdjęć ze stron internetowych, oto przykładowe zdjęcie:


A oto zdjęcia mojego autorstwa, które bardziej odpowiadają rzeczywistym kolorom w palecie.

paleta Makeup Revolution Golden Sugar




Plusy:

- całkiem dobra pigmentacja
- różne kolory
- cena (zamówiłam na stronie kosmetykizameryki.pl za 23zł)
- nie robią plam
- łatwo się rozprowadzają
- dostępność


Minusy:

- nie wszystkie kolory są dobrze napigmentowane
- opakowanie niskiej jakości, szybko się rysuje i może łatwo się połamać
- dziwny zapach, na szczęście po nałożeniu nic nie czuć (nie wiem czy ktoś jeszcze to zauważył)
- trwałość nie jest zbyt oszałamiająca, kilka godzin trzymają się bez utraty intensywności

Fajny produkt w niskiej cenie, raczej dla osób lubiących błysk (tylko jeden kolor jest matowy).
Po użyciu utrwalacza makijażu (tutaj recenzja mojego ulubionego) zdecydowanie wydłuża się trwałość. 
Jestem z niej całkiem zadowolona, wielofunkcyjna i daje dużo możliwości. Do ideału jej jednak daleko  :)

Jakie palety polecacie? Chętnie wypróbuję waszych ulubieńców!


Posty będą pojawiać się w czwartek, niedzielę i wtorek - zapraszam do odwiedzania bloga! :)

Zrobiłam również mały 'update' dwóch wcześniejszych postów:
- Multifunkcyjny Jedwab do ciała 10w1 Bielenda 
- Bielenda Mezo Serum aktywne serum korygujące