EnteFace oczyszczająca i łagodząca maska detoksykująca

15:23 Agnieszka Pytel 14 Komentarzy


Recenzja ta powstała dopiero teraz, ponieważ długo zastanawiałam się czy warto ją tutaj zamieścić.
Po namyśle oto jestem, wraz z moją opinią o tym kosmetyku.
Maskę można było dostać w lutowym boxie U.R.O.K Inspiredby. Był to najdroższy produkt z całego pudełka. Koszt takiej maski to bagatela 79zł na stronie enteface.pl oraz ok. 55zł gdzieś w aptece internetowej.
EnteFace oczyszczająca i łagodząca maska detoksykująca

Oto informacje które były dołączone do pudełka U.R.O.K:

EnteFace to maska odpowiednia do każdego rodzaju skóry, zwłaszcza dzięki następującym składnikom:

  • Enterosgel - unikalny preparat detoksykujący - doskonale czyści skórę ze szkodliwych substancji pochodzenia wewnętrznego i zewnętrznego.
  • Oczyszczona woda pochodząca z balneologicznego uzdrowiska Jesionik
  • Argania Spinosa Kernel Oil jest odpowiedni dla uszkodzonej skóry, wzmacnia  ją, silnie regeneruje, łagodzi objawy trądziku, nawilża i chroni przed działaniem słońca i wiatru.
  • Macadamia Integrifolia Seed Oil ma doskonałe działanie regenerujące, wspiera naturalne zdolności nawilżenia skóry i w ten sposób pomaga utrzymać elastyczną i miękką skórę. Odznacza się dużą zawartością selenu, cynku i witamin E, A, B, zawiera substancje bioaktywne, koenzymy i minerały. Spowalnia procesy starzenia się skóry, odżywia, jest doskonały również dla dojrzałej skóry. Jest także bogaty w kwasy tłuszczowe, które mają silne działanie antyoksydacyjne dla skóry i uniemożliwiają uszkodzenie błon komórkowych. Olejek makadamia mocno wygładza skórę.
  • Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder z wyciągiem z liści aloesu zmiękcza skórę. Nawilża, chroni i koi, bogaty w aminokwasy,enzymy, witaminy i minerały. Ma działanie przeciwbakteryjne. Działa na skórę łagodząco, nawilżająco, wygładzająco, a nawet przeciwzapalnie.
  • Panthenol nawilża i wspomaga regenerację skóry problematycznej ze skłonnością do trądziku oraz wspiera odbudowę skóry po długotrwałym pobycie na słońcu.
  • Allatonina ma działanie nawilżające i keratolityczne, zwiększa zawartość wody w macierzy pozakomórkowej, zwiększa gładkość skóry i wspomaga proliferację (czyli mnożenie się) komórek oraz gojenie ran. Ma działanie łagodzące i ogranicza powstawanie zmarszczek.
Najbardziej oczywiście zainteresował mnie pierwszy na powyższej liście ENTEROSGEL.
Na temat tego składnika znalazłam następujące informacje:


 ,,Enterosgel to wyrób medyczny na bazie enterosorbentu, którego zadaniem jest usunięcie szkodliwych substancji z organizmu. 
Wysoce biozgodny krzem organiczny zawarty w preparacie jest odpowiedzialny za usuwanie substancji toksycznych z organizmu, poprawę mikrobiocenozy, regenerację nabłonka błon śluzowych i innych tkanek w organizmie. 
Środek działa na zasadzie gąbki, która pochłania w swoje pory substancje, jednak w sposób wybiórczy: wychwytuje szkodliwe substancje (toksyny, bakterie i wirusy) nie absorbując korzystnych. "

Maskę EnteFace znajdujemy w opakowaniu z pompką o pojemności 50ml. Pompka działa bez zarzutów, nic się nie zacina i można odpowiednio dozować produkt. Kosmetyk ma mleczno-biały kolor i dosyć gęstą konsystencję, nie spływa ani z dłoni, ani z twarzy. Podczas rozprowadzania produktu na skórze pod palcami można poczuć delikatne i bardzo małe drobinki - mogę się domyślać, że to własnie enterosgel. Razi mnie nieco zapach maski, jest jakiś chemiczny i kojarzy mi się z kosmetykami, które były dostępne 20lat temu, nie w nos mi ten zapach - dosłownie! (EnteFace w moim boxie miała datę ważności do końca kwietnia 2018 - mam nadzieję, że nie dotarła jakaś zepsuta i stąd wziął się ten zapach...)

EnteFace oczyszczająca i łagodząca maska detoksykująca


Działanie produktu

Spektakularnych efektów nie oczekiwałam, chociaż producent obiecał wiele.  Maska powinna oczyszczać skórę, leczyć zmiany trądzikowe, nawilżać, uelastyczniać, wygładzać zmarszczki - cud, nie kosmetyk!

Używając maski według zaleceń producenta, czyli co trzy dni, można zauważyć efekt oczyszczający. Zmiany trądzikowe były bledsze, mniej zaognione ale nie zauważyłam by pojawiały się rzadziej niż zwykle. Nawilżenia nie odczułam wcale - niestety. Nie zauważyłam również, by skóra była bardziej elastyczna, a zmarszczki mimiczne w jakimkolwiek stopniu zostały zmniejszone. (Mimo, że są znikome - tym bardziej wątpię żeby maska działała na jakieś głębsze zmarszczki.) 

Czy kupiłam maskę gdyby nie była w boxie? Myślę, że nie. Ilekroć widzę produkt rzekomo bez wad, ciężko mi uwierzyć w cuda obiecane przez producenta. 
Działanie oczyszczające ma całkiem dobre, ale biorąc pod uwagę problem z dostępnością (z tego co zauważyłam to jedynie online) oraz stosunek ceny i pojemności do jakości maski, raczej nie kupię jej ponownie.

Może u Was EnteFace zdziałała cuda? Słyszeliście wcześniej o tym produkcie?



Jeśli szukacie maski oczyszczającej w przystępnej cenie i świetnym działaniu zapraszam do przeczytania wpisu - GLINKA GHASSOUL

14 komentarze:

Nowości marca!

12:50 Agnieszka Pytel 32 Komentarzy


Dawno nie było na blogu zakupowych nowości, a w ostatnim czasie w moje ręce wpadło kilka ciekawych produktów.
Oczywiście musiałam skorzystać z promocji w Rossmannie na produkty do włosów. Jako, że nie miałam aż tak dużego deficytu tego typu kosmetyków to robiłam zakupy wraz z koleżanką.
Wybralam:

Organix Brazilian Keratin Therapy Odżywka wygładzająca do włosów z keratyną

Organix Brazilian Keratin Therapy Odżywka wygładzająca do włosów z keratyną

Opis producenta: Odżywka wygładzająca z brazylijską keratyną. Kuszące połączenie odżywczego olejku kokosowego oraz protein keratyny doskonale wzmacnia i odżywia włosy. Dodatkowo olejek z owoców awokado i masło kakaowe wygładzają strukturę włosów oraz dodają im zdrowego blasku. Oparta na bazie organicznych składników aktywnych. NIE zawiera siarczanów i sztucznych zmiękczaczy.

Cena: 35zł za 385ml

John Frieda Frizz Ease Miraculous Recovery Maska

John Frieda Frizz Ease Miraculous Recovery Maska

Opis producenta:  Widocznie naprawia i wzmacnia suche, uszkodzone i puszące się włosy, zapobiegając ich łamaniu. Maska z formułą Amino Repair Complex to idealna cotygodniowa kuracja dla zniszczonych włosów.
Brzmi cudownie :)
Cena: 42zł za 250ml

Podsumowując zapłaciłam 42zł za oba kosmetyki.
Pozostałe cuda już zakupione poza Rossmannem :)

Holika Holika Żel aloesowy

Holika Holika Żel aloesowy

Opis producenta: Wielofunkcyjny aloesowy żel, który zawiera 99% ekstraktu z aloesu. Może być stosowany do każdego rodzaju skóry twarzy i ciała.

Produkt przynosi efekt nawilżenia, chłodzenia i odświeżenia dzięki wysokiej zawartości soku z Aloesu, który pochodzi z czystej wyspy Jeju w Korei Południowej. Czysty i świeży sok z liści aloesu jest uzyskany w procesie fermantacji przy użyciu grzybów. Dzięki temu żel jest jeszcze bardziej naturalny bez zbędnych konserwantów i daje jeszcze większy efekt łagodzący dla skóry.
Aloes głęboko i bardzo szybko wnika w tkanki, wchłania się 4 razy szybciej niż woda, a ponadto zapewnia utrzymanie prawidłowego nawodnienia skóry przez długi czas. Oczyszcza, ujędrnia i regeneruje naskórek oraz poprawia miejscowe krążenie krwi.
Aloes pomaga utrzymać na skórze lekko kwaśny odczyn, przez co staje się ona odporniejsza na różnego rodzaju podrażnienia. Ponadto zawiera enzymy przyśpieszające regenerację naskórka oraz aloektynę działającą przeciwzapalnie dlatego też produkt może być również stosowany przez osoby ze skórą trądzikową i problematyczną.

Wszyscy zachwyceni, wszyscy już wypróbowali, więc czas na mnie :)

Cena: 13.99zł za 55ml 

Iossi Serum dla cery z problemami, trądzikowej Krwawnik i Tamanu

Iossi Serum dla cery z problemami, trądzikowej Krwawnik i Tamanu

Opis producenta: Serum o wyjątkowych właściwościach antybakteryjnych i regenerujących. Polecamy je szczególnie osobom, które potrzebują wsparcia przy problemach skórnych.

Zawarty w nim olej rokitnikowy przyśpiesza proces regeneracji skóry oraz nadaje jej wyjątkowy koloryt a olejek krwawnikowy oczyszcza i wygładza skórę oraz przywraca równowagę hormonalną organizmu. Wykorzystujemy w nim gojące i uzdrawiające właściwości oleju tamanu oraz rodzimy olej konopny, który zmiękcza, uelastycznia i dogłębnie odżywia skórę. Olejek z drzewa herbacianego działa antybakteryjne i odkażająco.

Na początek wybrałam mniejszą wersję 10ml. Moja skóra ostatnio jest bardzo kapryśna, mam nadzieję, że to serum pomoże...

Cena: 44zł za 10ml

Revers Vivat Mat Liquid Listick 02

Revers Vivat Mat Liquid Listick 02

Lubię matowe pomadki w płynie, chętnie wypróbowałabym wszystkie :) Ciekawe czy ta spełni moje oczekiwania.
Kupiłam w kolorze 02. 
Cena: 8,99


Dalan d'Olive Olive Oil Moisturizing Oliwowy żel pod prysznic

Dalan d'Olive Olive Oil Moisturizing Oliwowy żel pod prysznic

Opis producenta: Oliwkowy nawilżający żel pod prysznic i do kąpieli o brzoskwiniowego kwiatu- delikatnie oczyszcza skórę, pozostawiając ją aksamitnie miękką i pachnącą śródziemnomorską bryzą. Utrzymuje idealne nawilżenie do 24 godzin. Odpowiedni dla wszystkich rodzajów skóry w tym bardzo wrażliwej, dzięki odpowiedniej formule PH5,5. Zawiera wysoki poziom przeciwutleniaczy i witaminy E. Nadaje się do częstego stosowania, nie zawiera SLS oraz parabenów.

Bardzo lubię produkty tej marki, skusił mnie oczywiście wariant zapachowy :)
Cena: 9,99zł za 250ml



Mieliście już te produkty? Jak wasze wrażenia?

32 komentarze:

LIPOACID Intensive i SYNCHROCELL Body recenzja dermokosmetyków SYNCHROLINE

14:42 Agnieszka Pytel 25 Komentarzy


Prawdę mówiąc zostawiłam recenzję kosmetyków Synchroline na ostatnią chwilę, chciałam by moja opinia była  rzetelna. Dzięki uprzejmości marki mogłam przetestować dwa wybrane przeze mnie produkty. Skusiłam się na jeden kosmetyk do twarzy i jeden do ciała. Zapraszam do czytania!

Na początek kilka słów na temat samej marki SYNCHROLINE. Jest to włoska marka dermokosmetyków i wyrobów medycznych.  Produkty nie zawierają parabenów i dodatkowych substancji zapachowych. Zastosowanie innowacyjnych formuł i technologii pozwala uzyskać optymalną skuteczność produktów oraz ich bezpieczeństwo.
Jeśli chcecie dowidzieć się więcej: SYNCHROLINE.PL  
LIPOACID Intensive Krem anti-aging z witaminą C, SYNCHROCELL Body  Synchroline



LIPOACID Intensive Krem anti-aging z witaminą C

Kilka słów ze strony producenta:
Krem do twarzy na dzień skutecznie  przeciwdziałający oznakom starzenia i niwelujący głębokie zmarszczki. Działanie oparte na specjalnie dobranych, działających synergicznie składnikach aktywnych: kwas liponowy, kwas askorbinowy (2%), kwas linolowy, które gwarantują:

- poprawę jędrności i elastyczności skóry;
- spłycenie zmarszczek i przeciwdziałanie tworzeniu się nowych;
- wyrównanie i jednolicenie kolorytu skóry;
- przeciwdziałanie powstawaniu przebarwień;
- szybszą regenerację skóry i poprawę jej struktury;
- piękny i promienny wygląd;

LIPOACID Intensive Krem anti-aging z witaminą C Synchroline

Krem dodatkowo zawiera kwas hialuronowy oraz składnik MSM (dimetylosulfon)
Opakowanie zawiera 50ml. Po otwarciu musimy go zużyć w ciągu 12 miesięcy. 
Cena waha się nieco w zależności od apteki, ale oscyluje w granicach do 70 zł


Krem testuję ok. 5 tygodni, jest wydajny obecnie w tubce jest 3/4 zawartości. Chociaż przyznaję, że nie używałam go codziennie. Obecnie moja skóra przechodzi przez gorszy okres po ostawieniu hormonów i po prostu musiałam używać jeszcze innych kosmetyków, by ujarzmić to co się dzieje na mojej twarzy. 
Konsystencja kremu jest bardzo przyjemna, niezbyt gęsta, ale nie spływa z dłoni. Tubka w której zamknięty jest produkt jest miękka i pozwala dozować odpowiednią ilość kosmetyku. Łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania. Kolor kremowo-żółty, zapach trudny do określenia ale łagodny, trochę apteczny.
Teraz coś o działaniu, skóra staje się gładka i delikatna w dotyku. Działania na zmarszczki nie zauważyłam, ponieważ jak na razie na mojej twarzy są one niewidoczne. Krem wybrałam bardziej ze względu na działanie przeciwzmarszczkowe, lepiej zapobiegać zawczasu :)
Nakładałam go również pod makijaż, sprawdzał się dobrze, podkład się na nim nie rolował i nie ważył. Jeśli jednak wasza skóra ma tendencję do świecenia się, to raczej wam się nie spodoba.
Skóra po jego nałożeniu wydaje się być rozświetlona, nie zauważyłam jednak by wzmagał przetłuszczanie. Nie zatkał porów, ani nie podrażnił mojej skóry. Po dłuższym, regularnym stosowaniu skóra sprawia wrażenie bardziej napiętej.

Na pewno będę go używać, aż wycisnę z tubki ostatnie milility :)




SYNCHROCELL Body 

Kilka słów od producenta: 
Wskazania: poprawa właściwości estetycznych okolic skóry dotkniętych cellulitem. Działanie wygładzające , uelastyczniające i głęboko nawilżające. Dzięki odpowiednim składnikom o właściwościach przeciwzapalnych i przeciwobrzękowych skutecznie likwiduje uczucie "ciężkich nóg". 

Właściwości:
- antycellulitowe i napinające skórę - zsynchronizowane działanie dwóch składników: diosmina +       acetyloglukozamina,
- przeciwobrzękowe i przeciwzapalne - ESCYNA o właściwościach poprawiających krążenie w            naczyniach krwionośnych skóry,
- poprawa nawilżenia skóry - kwas glukuronowy, główny składnik  kwasu hialuronowego,
- wydłużenie czasu działania preparatu i wzmocnienie jego efektu -  dzięki zastosowanej technologii      oleosomowej 

Nie zawiera kofeiny - również dla kobiet w ciąży (od 4 miesiąca).

SYNCHROCELL Body Dermokosmetyk Synchroline

Opakowanie zawiera 250ml produktu, który należy zużyć po otwarciu w ciągu 18 miesięcy.
Cena waha się nieco w zależności od apteki, ale oscyluje w granicach 80zł.

Krem do ciała wybrałam głównie ze względu na składniki aktywne. Mam stojącą pracę, a po 12h na nogach lubię wspomagać się takimi specyfikami.
Konsystencja jest bardzo podobna do tej w kremie do twarzy. Kolor również zbliżony kremowo-żółty, łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania. Nie pozostawia lepkiej warstwy. Zapach nieokreślony, trochę apteczny. (Szczerze nawet nie chcę porównywać do żadnego konkretnego zapachu bo dosłownie z niczym mi się on nie kojarzy...)
Jakoś nigdy nie chce mi się wierzyć w działanie kosmetyków na cellulit i chcę podkreślić, że nie wybrałam Synchrocell Body ze względu na to działanie. Po jego zastosowaniu skóra jest gładka i  miła w dotyku, a obolałe nogi ukojone. Czasem odczuwałam lekkie chłodzenie, ale nie wiem czy to rzeczywiście zasługa tego kremu, czy raczej mojego umysłu :)
Myślę, że z tego kremu byłby również zadowolone osoby, które są aktywne fizycznie - po ćwiczeniach wmasowanie tego produktu daje przyjemną ulgę.  Przy regularnym stosowaniu można dostrzec wizualnie poprawę jakości skóry.
Krem zużyję całkowicie z przyjemnością. Jedynie opakowanie trochę mi nie pasuje, ponieważ nie przepadam za takimi kosmetykami w tubie, ale to już moje osobiste preferencje.


Kosmetyki można zamówić w aptekach internetowych np: GEMINI oraz CEFARM24
Profil marki na Facebooku: SYNCHROLINE POLSKA .

Te dwa preparaty to był mój pierwszy kontakt z marką i zostałam mile zaskoczona. Produkty są bardzo dobrej jakości, nie uczuliły, nie podrażniły i spełniły moje oczekiwania. Jak wykorzystam je do końca, chętnie wypróbuję inne dermokosmetyki Synchroline.



A wy znacie te produkty? Może słyszeliście o nich? 



Jeśli lubicie dermokosmetyki: BIODERMA SEBIUM PORE REFINER, GEL GOMMANT


25 komentarze:

Pudełko U.R.O.K Edycja XXII Inspiredby

17:18 Agnieszka Pytel 39 Komentarzy



Luty zleciał mi niesamowicie szybko, sporo się działo, a przez to miałam mniej czasu na bloga.
Dziś chciałam Wam pokazać zawartość pudełka U.R.O.K Edycja XXII Inspiredby.

EnteFace Oczyszczająca i łagodząca maseczka detoksykująca

EnteFace Oczyszczająca i łagodząca maseczka detoksykująca Pudełko U.R.O.K Edycja XXII Inspiredby

Głównym efektem tej maski jest natychmiastowe i długotrwałe nawilżenie oraz detoksykacja skóry, która po jej zastosowaniu jest aksamitnie gładka. EnteFace to maska odpowiednia do każdego rodzaju skóry.
Cena: 189zł / 50ml
Obecnie możliwość zakupu na stronie producenta za 79zł


The Prohibiton Co. Balsam do ust

The Prohibiton Co. Balsam do ust Pudełko U.R.O.K Edycja XXII Inspiredby

Chroni usta, jednocześnie rozpieszczając je subtelnym aromatem. Zapewnia ustom optymalne nawilżenie, zapobiega pękaniu i skutecznie chroni przed przesuszeniami. Składa się w 100% z organicznych składników. Wolny od wazeliny i substancji  naftowych.
Cena: 19,90zł/15ml

Smart Girls Get more Puder brązujący Duo Matt & Pearl

Smart Girls Get more Puder brązujący Duo Matt & Pearl Pudełko U.R.O.K Edycja XXII Inspiredby

Produkt o dwóch funkcjach: matowa część nadaje natychmiastowy efekt opalenizny jednocześnie matując skórę, część perłowa to blask bardziej odpowiedni na wieczór i specjalne okazje. 
Cena: 16,99zł/ 17g

Neauty Cień mineralny 

Neauty Cień mineralny  Copper Brown Pudełko U.R.O.K Edycja XXII Inspiredby

Mineralne cienie do powiek polskiej marki Neauty Minerals charakteryzują się świetną pigmentacją i doskonałą trwałością .
Cena: 15,90zł/ 1g

Optima Natura Naturalny olejek eteryczny 

Optima Natura Naturalny olejek eteryczny  Pudełko U.R.O.K Edycja XXII Inspiredby

Olejki eteryczne są stosowane głównie w aromaterapii, ale dzięki swoim cennym właściwościom doskonale sprawdzają się również do relaksujących kąpieli, masaży oraz do płukania jamy ustnej i gardła
Cena: 14,50zł/ 10ml

Brytyjka Bransoletka 

Brytyjka Bransoletka Pudełko U.R.O.K Edycja XXII Inspiredby

Bransoletka wykonana  metalu i/lub rzemyka. Bransoletki tego typu posiadają drobne zawieszki lub dodatkowe łańcuszki urozmaicające ich wygląd .
Cena: 6,90zł/szt.


Podsumowując pudełko U.R.O.K Edycja XXII Inspiredby jest wartości ok. 263zł. Wartość zdecydowanie zawyżyła cena maseczki EnteFace. Cieszy mnie, że pojawiły się kosmetyki do makijażu, które z chęcią wypróbuję. Olejek eteryczny też na pewno wykorzystam :)


Mam dla Was już stworzone posty z recenzjami kilku produktów, które testowałam przez ostatnie miesiące. Bądźcie czujni! :)


39 komentarze:

Pudełko U.R.O.K Edycja XXI Inspiredby

14:22 Agnieszka Pytel 44 Komentarzy


Wracam po krótkiej przerwie z zawartością pudełka U.R.O.K Edycja XXI Inspiredby.
Poprzednie boxy docierały do mnie szybko, ten styczniowy natomiast zagościł u mnie dopiero na sam koniec stycznia.
Od razu zdradzę Wam, że zawartość przypadła mi do gustu :)

Barnängen Sensitive Body Lotion

Balsam do ciała Sensitive Body Lotion. Zawiera słynny, północny kwiat czarnego bzu oraz 5% Cold Cream  wzbogacającą formułę, która łagodzi wrażliwą skórę dla uczucia długotrwałej, aksamitnej miękkości. Testowany dermatologicznie.
Barnängen Sensitive Body Lotion  Pudełko U.R.O.K Edycja XXI Inspiredby
Cena: 34,99zł / 200ml



Ajden Mydło Bobasek

Mydło powstało z myślą o osobach, które mają wrażliwą i delikatną skórę. Pielęgnuje, obficie się pieni, nie zawiera sztucznych zapachów, barwników. W sam raz dla osób, które szukają łagodnego
dopieszczenia skóry.
Ajden Mydło Bobasek Pudełko U.R.O.K Edycja XXI Inspiredby
Cena: 16zł/ 150g


Tria Krem ujędrniający na dzień z ekstraktem z imbiru

Starannie dobrane składniki aktywne, użyte w idealnych proporcjach powodują, że krem jest rekomendowany jako baza pod makijaż. Z jednaj strony ją otula i chroni, z drugiej - utrzymuje makijaż. Zawiera: ekstrakt z imbiru, kwas hialuronowy i kolagen, olej migdałowy, pantenol, kompleks matująco-wygładzający, fitry UV
Tria Krem ujędrniający na dzień z ekstraktem z imbiru Pudełko U.R.O.K Edycja XXI Inspiredby

Cena: 49,95zł/ 50ml


Figs&Rouge Naprawcze serum Hydra Active

Zawiera antyutleniacze i niezbędne składniki odżywcze da skóry -  w połączeniu z maksymalnie nawilżającym kwasem hialuronowym, pomaga skórze zwiększając jej elastyczność i utrzymuje cerę w doskonałej formie.
Figs&Rouge Naprawcze serum Hydra Active Pudełko U.R.O.K Edycja XXI Inspiredby
Cena: 135,00zł/ 50ml

Efektima Peeling+maska do dłoni

Peeling złuszczający- skuteczny i błyskawiczny. Doskonale złuszcza obumarłe warstwy rogowe naskórka oraz poprawia mikrokrążenie krwi.
Nawilżająca maska- innowacyjny preparat stworzony na bazie wyciągu z aceroli, czyli najbogatszego naturalnego źródła wit. C. Rozjaśnia przebarwienia oraz sprawia, że nawet bardzo przesuszone i zniszczone dłonie stają się miękkie i aksamitnie gładkie.
Efektima Peeling+maska do dłoni Pudełko U.R.O.K Edycja XXI Inspiredby
Cena: 2,56zł/ 2x7ml

Chocolissimo Pralinki 2 Cup Cakes

Dwie słodkie pralinki  CupCake w kształcie babeczki.
Chocolissimo Pralinki 2 Cup Cakes Pudełko U.R.O.K Edycja XXI Inspiredby
Cena: 13,90zł/24g



Podsumowując zawartość pudełka jest wartości 252zł. Tym razem wszystkie produkty przypadły mi do gustu, chociaż uważam że czekoladki są zbędne. W zamian wolałabym jakąś maseczkę do twarzy.
Cieszy mnie fakt, że produkty są pełnowartościowe i będę mogła przez dłuższy czas je testować. 
Akurat skończył mi się balsam do ciała, więc od razu przystępuję do używania tego z pudełka :)
Zapomniałabym dodać, że w środku znajdował się kupon rabatowy 20zł do Chocolissimo (chętnie oddam w dobre ręce!)

A co wy sądzicie o tym pudełku? Jak wypada jego zawartość na tle  poprzednich? 

44 komentarze:

Pielęgnacja dłoni i ust zimą

13:29 Agnieszka Pytel 26 Komentarzy


Zima w tym roku nie jest taka zła, śniegu ciężko uświadczyć, a mrozi tylko od czasu do czasu.
Nie wiem jak Wam, ale mnie taka zima pasuje - jestem zwolenniczką lata i słoneczka :)
Mimo wszystko o skórę trzeba dbać bardziej zimowo.
Dziś kilka słów o pielęgnacji dłoni i ust.

Usta

Moje usta zimą wariują, dosłownie... Bez poświęcania im uwagi są ciągle suche, spierzchnięte, a skóra łuszczy się na potęgę! W dniu codziennym, szczególnie w dni kiedy pracuję nie mam zbyt dużo czasu by o nie zadbać, dlatego ich pielęgnacja w moim przypadku jest skuteczna, ale zajmuje mało czasu.

Peeling ust 

Przyznaję bez bicia, że kiedyś wcale nie robiłam peelingu ust (jak mogłam?!). Obecnie złuszczanie ust minimum raz w tygodniu to podstawa. Jakiś czas temu w zakupionych nowościach mogliście zobaczyć pomarańczowy peeling Evree Sugar Lips, który naprawdę polubiłam. Kilkuminutowy masaż ust tym produktem sprawia, że skóra jest gładka i przyjemna oraz lepiej ukrwiona (co można zauważyć przez zaróżowienie). Produkt znajdujemy w małym słoiczku- 10ml  ale wystarcza na długo. Dodatkowym plusem jest jego zapach i smak :)

Evree, Sugar Lips, Cukrowy peeling do ust https://coloursof-beauty.blogspot.com/


Nawilżanie ust

Stosuję na przemian dwa produkty. Na noc zawsze nakładam porządną warstwę balsamu regenerującego Bioderma Atoderm Levres, stosuję go na noc ponieważ ma dość lepką konsystencję i  dosyć mocno się błyszczy. W ciągu dnia się nie lubimy, ale po zmroku jest idealny. Kiedy się budzę moje usta są gładkie i odżywione. Balsam jest bezbarwny i bezzapachowy.
Bioderma Atoderm Lèvres Baume Odżywczy i regenerujący balsam do ust https://coloursof-beauty.blogspot.com/


W ciągu dnia stosuję doraźnie Blistex Orange Mango balsam do ust. Pęknie pachnie, a dodatkowo ma lekko słodki smak :) Jest bezbarwny, nie błyszczy się oraz doskonale nawilża usta.
Stosuję go również pod matowe pomadki -  świetnie spisuje się w tej roli.
Blistex Orange Mango https://coloursof-beauty.blogspot.com/


Dzięki połączeniu tych produktów moje usta są gładkie, nawilżone i ukojone. Zapomniałam już dawno o piekących ustach, które nie chciały współpracować z żadną pomadką. Gdybym miała podsumować czas jaki poświęcam pielęgnacji ust w ciągu 24h to może ok. 5min, oraz raz w tygodniu kilka dodatkowych chwil na peeling :)


Dłonie


Wiatr, zimno, częste mycie dłoni oraz używanie detergentów do mycia bez rękawiczek może sprawić, że dłonie są suche, podrażnione i szorstkie. W pracy często myję ręce środkami antybakteryjnymi co skutecznie wzmaga ich nadmierne przesuszanie. Mam jednak kilka produktów, dzięki którym moje dłonie są w stanie godnie przetrwać ten trudny czas.

Maska parafinowa

W jednym z moich pierwszych postów pojawiła się maska parafinowa Avon Planet Spa Blissfully Nourishing Nail Spa, która nadal świetnie się u mnie spisuje. Nakładam raz na kilka dni (czasem raz w tygodniu) grubą warstwę na dłonie i zakładam rękawiczki nawilżające. Zdarza mi się również stosować ją na noc i kłaść się spać w rękawiczkach (wiem, że dla niektórych będzie to niemożliwe). Efekt po ściągnięciu rękawiczek jest kapitalny! Skóra gładka, odżywiona i delikatna.
 Avon Planet Spa Blissfully Nourishing Nail Spa https://coloursof-beauty.blogspot.com/


Peeling dłoni

Tutaj nie mam żadnego specjalnego kosmetyku. Najczęściej wykorzystuję to co zawsze mam pod ręką czyli cukier + jakiś dodatek. Bardzo mi służy połączenie oleju kokosowego z cukrem, albo olej arganowy z cukrem. W tym przypadku mamy wiele możliwości, można wykorzystać swoją kreatywność :) Wykonanie takiego peelingu raz na jakiś czas, pozwoli złuszczyć stary naskórek i odsłonić gładką skórę. Dzięki temu wszelkie kremy i maski będą się lepiej wchłaniać, a składniki aktywne w nich zawarte, lepiej działać.

Kremy do rąk

Mój zbiór kremów do rąk nieustannie się powiększa, ale mam swoich zimowych ulubieńców.
Przed wyjściem na dwór stosuję NIVEA Baby Krem na każdą pogodę, co ważne krem nie zawiera wody. Dzięki temu będzie skutecznie chronić skórę przed czynnikami zewnętrznymi. Krem jest bardzo tłusty i ma delikatny, przyjemny zapach. Ma bardzo fajny skład, dlatego spokojnie można go stosować u maluchów od pierwszych dni życia!
NIVEA Baby Krem na każdą pogodę https://coloursof-beauty.blogspot.com/



W ciągu dnia między jednym, a drugim myciem rąk stosuję Oillan Winter Ochronny krem do rąk na wiatr i mróz.  Sprawdza się u mnie dobrze ponieważ zostawia film ochronny na skórze, ale nie jest taki tłusty jak Nivea Baby. Tutaj na pierwszym miejscu w składnie jest woda, więc używam go jedynie w pomieszczeniach. Bardzo go lubię ponieważ nie zostawia tłustych śladów, a skóra jest ukojona i odżywiona. Ma dość lekką konsystencję i bardzo świeżo pachnie.
 Oillan Winter Ochronny krem do rąk na wiatr i mróz https://coloursof-beauty.blogspot.com/



A wy jakie macie sposoby na ochronę przed niekorzystnym wpływem zimy?


26 komentarze:

Hity 2017, czyli moi ulubieńcy

00:04 Agnieszka Pytel 44 Komentarzy

Hity 2017, czyli moi ulubieńcy bez których nie mogę się obejść

Każdy ma swoje kosmetyczne podsumowanie, więc mam i ja. Miniony rok obfitował w przeróżne nowości i kosmetyczne innowacje. Patrząc na moją listę to szaleństw tam na próżno szukać, ale najważniejsze, że się u mnie sprawdziły i będę do nich wracać jeszcze przez długi czas!

MAKEUP ACADEMY (MUA) PRO-BASE FIXING MIST

MAKEUP ACADEMY (MUA) PRO-BASE FIXING MIST coloursof-beauty.blogspot.com
Obecnie nie jestem już w stanie zliczyć ile butelek tego fixera zużyłam, zawsze mam pod ręką kolejną butelkę. Bardzo dobrze stapia i utrwala makijaż, nie ma paskudnego chemicznego zapachu i ma fajną cenę bo kosztuje ok. 26zł. MUA PRO-BASE nie zatyka porów i nie powoduje niedoskonałości. 

SAVON NOIR CZYLI CZARNE MYDŁO

SAVON NOIR  CZARNE MYDŁO coloursof-beauty.blogspot.com
Nasza miłość nie trwa długo, ale jest intensywna! Przyznaję, że byłam sceptycznie nastawiona kiedy wpadło w moje ręce pierwsze SAVON NOIR (oto LINK do naszego pierwszego spotkania)Obecnie nie jestem sobie w stanie wyobrazić jego braku w codziennej pielęgnacji. Kiedy moja skóra miała słabe dni to lawendowe cudo ją ratowało. Bardzo dobrze oczyszcza skórę, nie wysusza, nie podrażnia-toż to ideał!

REVLON COLORSTAY 

REVLON COLORSTAY  coloursof-beauty.blogspot.com
Ulubieniec od lat, chyba każdy chociaż kojarzy ten kultowy podkład. Wiem, że dla niektórych może być zbyt ciężki, u mnie sprawdza się jednak bardzo dobrze. Nie zapycha porów, świetnie kryje, trzyma się cały dzień. Nie znalazłam jeszcze dla niego zastępstwa :)

GLINKA GHASSOUL NACOMI

GLINKA GHASSOUL NACOMI coloursof-beauty.blogspot.com
Glinka, która cudownie oczyszcza skórę, zmniejsza wydzielanie sebum, pomaga zwalczać niedoskonałości, CUDO! Bardzo ją lubię, używam regularnie przynajmniej raz w tygodniu, a skóra jest mi za to wdzięczna :) TUTAJ recenzja.

NACOMI CLEANSING OIL

NACOMI CLEANSING OIL coloursof-beauty.blogspot.com
Demakijaż to podstawa, tutaj się wszyscy zgodzimy. Ten olejek sprawia, że demakijaż z udręki staje się przyjemnością i twa dosłownie kilka chwil. Makijaż dosłownie topi się pod jego wpływem. Skóra jest delikatna i gładka po jego zastosowaniu. Nie podrażnia, nie szczypie, nie wysusza i jest delikatny dla skóry, czego chcieć więcej? 



Moja lista hitów 2017 jest krótka mimo, że wypróbowałam sporo produktów. Ale czy hitem roku może zostać każdy? Nie!
A Wy macie dużo ulubieńców z tego okresu? :)

44 komentarze: