Bielenda Mezo Serum aktywne serum korygujące (RECENZJA)

19:21 Agnieszka Pytel 7 Komentarzy


   Witam Was po krótkiej przerwie :)

Od pewnego czasu zastanawiałam się nad tym serum. Skuszona pozytywnymi opiami na wizażu oczywiście też chciałam wypróbować to cudo (jak zwykle). 
Czy to serum jest na prawdę tak wspaniałe? Czy spełnia swoje obietnice? 
Zapraszam do czytania!


Zacznijmy od tego jakie jest zadanie produktu:
Aktywne serum korygujące skutecznie podnosi jakość skóry z niedoskonałościami – mieszanej, tłustej, błyszczącej, szarej, z rozszerzonymi porami, z przebarwieniami, z widocznymi zmianami trądzikowymi. Delikatnie eksfoliuje, skutecznie redukuje błyszczenie skóry oraz zwęża pory, rozjaśnia przebarwienia, dodaje skórze blasku. Redukuje zmarszczki, doskonale wygładza, poprawia nawilżenie i jędrność skóry.

Mam skórę mieszaną z tendencją do błyszczenia w strefie T i rozszerzone pory, więc głównie zależało mi na poprawie pod tym kątem. Stosowałam według zaleceń na opakowaniu: kilka kropli rano lub wieczorem, a po 10 min. zmyłam. Próbowałam przez jakieś 2tyg. w różnych kombinacjach (codziennie, z przerwami, na dzień, na noc) i NIC. Wielkie rozczarowanie, moja skóra jest chyba bardzo oporna, bo jeszcze żaden produkt z zawartością kwasów nie spełnił swoich obietnic. Mowa tutaj o produktach do domowego użytku.




Plusy:
-dostępność (można je kupić w większości drogerii)
-aplikacja (pipeta pozwala odmierzyć odpowiednią ilość produktu)
-szybko się wchłania
-bardzo estetyczne opakowanie

Ciężko mi mówić o minusach i plusach jeśli chodzi o działanie, u mnie to serum się nie sprawdziło.
Nie zauważyłam żadnych negatywnych efektów, stan skóry się też nie poprawił. Jestem nieco rozczarowana. 
Mezo serum kupiłam w Hebe za ok. 25zł  pojemność to 30g.

Może u Ciebie się sprawdziło? Jakie są efekty? A może dopiero planujesz zakup? 
Jestem ciekawa waszych odpowiedzi! :)




Zobacz również:

7 komentarzy:

  1. Bardzo lubię to serum, daje fajne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też kwasy się nie sprawdzały, więc z nich zrezygnowałam. Może kiedyś jeszcze spróbuję. Szkoda mi tylko niezużytych kosmetyków. No ale cóż. :)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja moje serum chyba oddam w dobre ręce, szkoda by się zmarnowało :)
      Również pozdrawiam! :)

      Usuń
    2. Taniej wychodzi kupić kwas w sklepie z półproduktami i robić samej chociaż by tonik albo pilling . Można zwiększać stężenie produktu.

      Usuń
    3. Ja kupiłam na ZSK kwas azelainowy i zrobiłam tonik. Można to stosować również latem. Nie powoduje widocznego złuszczania skóry. Wpływa na trądzik jest przeznaczony dla skóry wrażliwej,tradzikowej,naczyniowej. Dla osób z trądzikiem rozowatym,rozjaśnia przebarwienia,spłyca blizny. Polecany dla skóry szarej(ziemistej) Polecam.

      Usuń
  3. Miałam to serum i mam podobne odczucia. Ani nie zrobiło gorzej, ani lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dwojga złego lepiej tak niż jakby miało zaszkodzić :)

      Usuń