Pudełko U.R.O.K Inspiredby - moja opinia po 5 boxach!

19:27 Agnieszka Pytel 8 Komentarzy

Pudełko U.R.O.K Inspiredby - moja opinia po 5 boxach.


Pomysł takich pudełek bardzo mi się podoba. Uwielbiam testować nowe produkty, a często ciężko mi zdecydować co wybrać. Różnorodność na rynku kosmetycznym jest przeogromna, nikt chyba nie byłby w stanie wypróbować wszystkiego.
Fakt, że w jednym pudełku za ok. 49zł dostajemy do domu kilka nowości, zawsze wzniecał u mnie kosmetyczną ekscytację :)

Po pięciu miesiącach subskrypcji chciałam się z wami podzielić wrażeniami. Wiem, że niektóre osoby wahają się nad subskrypcją takiego pudełka, może ten post ułatwi im decyzję.
Z tego co się orientuję obecnie strona inspiredby jest w przebudowie i nie ma możliwości zamówienia.

Pudełko zawsze docierało w terminie, nigdy nie było uszkodzone lub z niepełną zawartością.


Opis zawartości TUTAJ
Wartość: 167zł



Opis zawartości TUTAJ
Wartość: 155zł.


Opis zawartości TUTAJ
Na zdjęciu tylko jeden produkt, reszta w linku wyżej ↑
Wartość:  252zł


Opis zawartości TUTAJ
Na zdjęciu tylko jeden produkt, reszta w linku wyżej ↑
Wartość: 263zł


Ostatnie czyli piąte pudełko z subskrypcji było średnie do tego stopnia, że go nie opisywałam na blogu.


Najbardziej przypadła mi do gustu zawartość pierwszego i trzeciego pudełka. Niestety nie zawsze byłam tak zadowolona, więc na dłuższy czas zrezygnowałam z box'ów.
Podsumowując myślę, że to dobry sposób na wypróbowanie nowych kosmetyków i poznanie firm kosmetycznych z którymi nigdy nie miało się do czynienia :) Trzeba mieć jednak na uwadze, że zawartość może nas mocno rozczarować. Jeśli lubicie ryzyko to coś dla Was hihi.
Niektóre kosmetyki bardzo polubiłam jak maseczki Chic Chiq, savon noir czyli czarne mydło, czy cleanser  Figs&Rouge. Część produktów, których pewnie i tak bym nie użyła rozdałam rodzinie i znajomym.

Wy zamawiacie jakieś pudełka? Jak długo? :)


Zobacz również:

8 komentarzy:

  1. Przyznam że nie zamawiam takich pudełek bo...nie spotkałam jeszcze takiego, który by wywarł na mnie pozytywne wrazenie chociazby w 80%... może kiedyś się na coś skuszę...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było podobnie, ale zawsze jest ta nadzieje, że może akurat w tym miesiącu zawartość będzie extra i w stu procentach mi podpasuje :)

      Usuń
  2. chciałam zamówić ż joybox ale niestety narazie cisza. Te pudełka, które odpisałaś naprawę fajne. Może się też skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam jeszcze o tym pudełku...Nigdy też nie zamawiałam podobnego, trochę się boję niewypałów przy mojej alergicznej skórze:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam tak z pudełkami, że tylko poszczególne miesiące mi się podobają, dlatego nigdy nie decyduję się na długą subskrypcję. Tu tak na pierwszy rzut oka podoba mi się lakier orly, zawsze chciałam je przetestować. Reszty nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny ten box. Ostatnio są coraz bardziej popularne właśnie pudełka kosmetyków. Mi się to podoba bo za niższą cenę można dostać więcej produktów :)

    OdpowiedzUsuń